Translate

Spam dźwignią handlu



Covergirl, bazaary, kluby, blogi, scenerie, kariery... informacje o nich możemy znaleźć w każdej księdze gości, do której zajrzymy. Wielu użytkowników blokuje swoje KG, aby się przed tym chronić. Niektórzy blokują też największych spamerów, ale nie rozwiązuje to problemu. Chociaż zastanówmy się, czy rzeczywiście jest to problem.

Co na to admini?

Mogę się tutaj mylić i jeśli rzeczywiście nie jest tak jak myślę, to będę wdzięczna za poprawienie mnie. Otóż z tego co pamiętam, gdy zaczynałam swoją przygodę z tą grą, a było to w 2009 roku, zjawisko spamu właściwie w ogóle nie istniało lub było bardzo znikome. Odkąd pamiętam, istnieje też opcja wiadomości transmitowanych. Kiedyś wyglądała ona jednak inaczej. Cena jednej wiadomości była większa, co prawda ciężko jest porównywać ówczesne ceny do dzisiejszych, ale mimo to były bardziej opłacalne. Nie płaciło się za jednorazową reklamę, która jeśli nie będzie wykupiona o odpowiedniej porze, nic nie zdziała, ale za wiadomość, która w ciągu dnia mogła powtórzyć się nawet 3 razy! Odzew również był o wiele większy, więc nie było potrzeby tracenia czasu i zaśmiecania profili innych użytkowników, skoro za niewielką cenę, która w końcu się zwróci, można zaprosić ludzi zainteresowanych zakupem naszych rzeczy czy np. oddania na nas głosu. Niestety coraz częściej możemy zauważyć, że adminom zależy tylko na pieniądzach.



Znalazłam w internecie zdjęcie starego wyglądu strony. Ogłoszenia umieszczone były na górze i nie było możliwości schowania ich. Mimo to wcale nie przeszkadzały, a dobra widoczność sprawiała, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Przynajmniej ja miałam takie odczucia. Obecny wygląd ma swoje plusy, ale nie zapominajmy także o minusach. 

Nie taki spam straszny jak go malują

Grożenie blokowaniem, zgłaszanie do administracji czy niemiłe komentarze w księdze gości, to jedne z licznych sposobów, którymi użytkownicy bronią się przed spamerami. Pamiętam, że sama kiedyś bardzo denerwowałam się, gdy ktoś zaśmiecał mi księgę gości prośbami o głosy lub wizytę w bazaarku. Ostatecznie jednak moje zdanie na ten temat się zmieniło, a co więcej sama zaczęłam to robić. Wiadomości tego typu wciąż nie lubię i po prostu je usuwam, ale bez blokowania i wkurzania się na drugą osobę. Zastanawiacie się więc dlaczego zmieniłam moje nastawienie? Gdy nie wiesz o co chodzi, najpewniej chodzi o pieniądze. Zrobiłam drobny eksperyment i wysłałam wiadomość transmitowaną, której koszt wynosił 5 SD. Po niej mój profil odwiedziło około 8 osób, jednak żadna niczego nie kupiła. Gdy wysyłałam tę samą wiadomość do różnych osób przez około 10 minut, mój profil odwiedziło dwa razy więcej graczy, a i kilka ubrań się sprzedało. Biorąc pod uwagę moją naturę sknery, sposób ten od razu mnie przekonał. Tak więc bez bicia przyznaję się do bycia spamerem i jeśli tego nie lubisz, napisz to jasno i wyraźnie w swojej prezentacji lub najlepiej zablokuj księgę gości, tak aby dostęp do niej mieli tylko znajomi. Działa to też w drugą stronę i gdy chcę kupić coś konkretnego, np. tanie włosy do 40 SD, szukam ich właśnie przez czytanie całego spamu.





Dla porównania zobaczcie sobie dwie księgi gości. Mnie bardziej podoba się ta po lewej, ponieważ można poczuć, że przynajmniej część wiadomości nie jest pisana z automatu, tylko skierowana bezpośrednio do nas. Chyba lepiej być otoczonym miłymi słowami i pozytywnymi ludźmi niż reklamami i osobami, z którymi nawet nie zamieniliśmy słowa. W każdym razie ocenę tego pozostawiam wam, bo każdy ma prawo do posiadania takiej księgi, jaka mu się podoba. :)















Najbardziej wkurzający spam

Mimo tego, że sama czasami wysyłam ludziom spam, to są rzeczy, do których nigdy bym się nie posunęła. Mówię tu o reklamach tak wkurzających, że nawet ja, z góry blokuję takie osoby. To tylko kilka przypadków, których jest zdecydowanie więcej.



1.  Kilometrowe wiadomości... A właściwie dziwne znaczki, które rosną w górę niczym bambus. Mam wrażenie, że ostatnio stają się coraz dłuższe. Osoby wysyłające to, chyba myślą, że to zwróci uwagę na ich wiadomość. Może i mają rację, ale gdy taki szlaczek "wchodzi" aż do apartamentu i zasłania gwiazdki do głosowania (na których wielu osobom zależy), to już nie jest tak ciekawie. 



















2. Kiedyś nazywało się to pokemonem. Reklama ma zachęcać do wizyty u nas, a nie sprawiać, że nawet nie mamy ochoty jej czytać. Właściwie to nie można tego nazwać czytaniem, tylko raczej rozszyfrowywaniem...









Wkurzającego spamu jest oczywiście o wiele więcej, jednak jeśli chodzi o księgi gości, to chyba te dwa przypadki są według mnie najgorsze. 

Mini konkurs

Tym razem nie będzie to nic wielkiego, ponieważ wystarczy jedynie... skomentować posta! Spośród osób, które to zrobią, wylosuję jedną, która otrzyma sukienkę z Pretty'n Love. :)


Aby wziąć udział w loterii, należy być obserwatorem bloga. 

______________________________
Wyniki
Platformy z Fallen Angel, z konkursu z poprzedniego posta, otrzymuje Madzia Abu. Po nagrodę zgłoś się w mojej KG w ciągu 24 godzin.

Related Posts: